Ostatnia notka czytelnicza za rok 2025, czyli 169 z n, gdzie n okazało się być równe 169.
Wiem, mamy koniec marca 2026, a tymczasem notka o reszcie książek, przeczytanych w 2025 roku, pojawia się dopiero dziś, ale to naprawdę nie moja wina, że z każdym upływającym rokiem czas biegnie coraz szybciej! (Za to mam już prawie gotową kolejną notkę o książkach, za pierwszy kwartał 2026 i naprawdę liczę, że zdążę przed kwietniem). Nie zwlekając więc już dłużej, przystąpmy do rzeczy. (Na czerwono to, co na pewno trzeba; niebiesko - to, co dostarczy rozrywki/interesującej/emocjonalnej lektury; kursywą to, co omijać). "Null" S. Twardoch - o wojnie w Ukrainie. Brutalnie, prawdziwie i bez złudzeń: o tym, jak to jest być jednym z żołnierzy na pierwszej linii frontu, czyli właśnie "nullu". Bardzo dobrze napisane, bardzo depresyjne; dławi w gardle. Zdecydowanie polecam (a muszę tu zaznaczyć, że zazwyczaj książek o wojnie unikam, to chyba pierwsza, jaką w życiu przeczytałam). "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" , "Harry Potter i Komnata Tajemnic" ...
