Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2011

Pralka, puste butelki i szampon, czyli sprzątanie, mycie i czyszczenie wszelakie.

Miał być ciąg dalszy, to i jest. Zacznijmy może od kwestii prania. W Polsce, jak wiemy, standardem i normą jest, że każdy posiada pralkę automatyczną, a ograniczeniem w kwestii prania jest co najwyżej czas ciszy nocnej w przypadku zamieszkiwania w bloku czy kamienicy. W Szwajcarii, z niepojętych dla mnie powodów, gdy mieszka się w kamienicy lub bloku - korzysta się ze wspólnej pralni (znajdującej się najczęściej w piwnicy/na poziomie sutereny). Ludzie nie posiadają pralek w mieszkaniach (a co za tym idzie, nawet, gdyby się takową nabyło - nie ma jej gdzie podłączyć). [11.02.2018 - na szczęście posiadają, ale głównie w nowym budownictwie] Gdy wraz z koleżanką Hiszpanką omawiałyśmy podczas przerwy na lunch ten niewygodny i dziwny dla nas fakt, kolega Szwajcar zdziwił się z kolei, że u nas takie rozwiązania jak wspólna pralnia nie funkcjonują i że wszyscy mamy pralki w mieszkaniach, oh, really?! To się chyba nazywa różnice pralk^hhh kulturowe.
Wracając do meritum: pralki są dobrem wspól…

Takie tam, czyli mój własny kawałek żółtego sera.

Wrażenia ogólne z pierwszych trzech tygodni (i rozpoczętego czwartego) pobytu w Szwajcarii. Bez jakiegoś większego ładu i składu; ot, w takiej kolejności, w jakiej mi przyszło do głowy.
Jedzenie. W stosunku do zarobków - porównywalnie lub taniej niż w Polsce (z wyjątkiem mięsa, o czym szerzej za chwilę); aczkolwiek Szwajcarzy i tak narzekają, że drogo, jako że Niemcy czy Francuzi mają taniej. Jakość - nieporównywalna. Mnóstwo produktów z upraw ekologicznych, pomijalnie droższych od tych "normalnych"; oczywiście ogromny wybór serów żółtych i pleśniowych. Mnóstwo różnorakich słodyczy, w tym czekolada Lindta za 2-3 CHF. Bardzo tanie i smaczne owoce i warzywa - chyba jeszcze nigdy w życiu nie jadłam ich w takiej ilości. Innymi słowy, nawet osobę kwalifikującą się do podlegania pod opiekę ichniego MOPS-u (tzn. dochody ~1700 CHF lub mniej...) stać na to, żeby porządnie, zdrowo i do syta zjeść. Drogie jest jedynie mięso (w popularnej sieci spożywczaków za 600 g zapłaciliśmy 16 CHF…