Przejdź do głównej zawartości

Wiosna.

Wreszcie przyszła. Wciąż siedząc za pracowym biurkiem, spoglądam za okno i uśmiecham się do siebie. Słońce mocno grzeje, myśli szybują gdzieś w inne rejony. Uwalnia się konglomerat bliżej niezidentyfikowanych emocji, o którym jedno powiedzieć mogę na pewno - że jest przeciwieństwem nostalgii. W takie dni czuję się znowu tak, jak wtedy, gdy miałam lat -naście i absolutnie wszystko przed sobą. W takie dni żadne problemy, duże ani małe - nie mają znaczenia; liczy się tylko ta wypełniająca po brzegi, buzująca wesoło radość oczekiwania. Na dni, które nadejdą - gdy na drzewach znów pojawią się liście, a na alpejskich łąkach kwiaty. Gdy koty wygrzewać się będą na balkonie, a ja wędrować górskimi szlakami; w czystej radości tych wszystkich godzin, kiedy piękno wokół zatyka dech w piersiach, a wysiłek moich mięśni, powietrze wtłaczane do płuc, bijące serce, pozwala dotrzeć w miejsca magiczne: gdzie brakuje tylko smoczych sylwetek, przelatujących na tle górskiej ściany. Gdy kolacje będziemy mogli znów jeść na balkonie, ogrzewani promieniami zachodzącego słońca. Gdy będę mknąć przed siebie na rowerze, rozkoszując się pędem i ciepłym powietrzem. Dni spacerów po uroczych uliczkach szwajcarskich miast i miasteczek, odkrywania tego, czego jeszcze się nie widziało,  przeżywania fajności, których jeszcze się nie przeżyło.
Przyszła wiosna, więc plotę głupstwa i śmieję się bez powodu.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Szwajcarska emerytura.

Co prawda, jest to w moim przypadku pieśń bardzo odległej przyszłości, niemniej jakiś czas temu uznałam, że pora temat zgłębić i przedsięwziąć coś konkretnego. Oczywiście, jest bardzo możliwe, że na przykład za pięć lat wielki meteoryt wymaże rasę ludzką z powierzchni tego pięknego globu, ale póki mamy status quo, lepiej jest sobie jednak tę przyszłość choć minimalnie zaplanować.
Emerytura w Szwajcarii składa się z trzech filarów. Dwa z nich są obowiązkowe, trzeci dobrowolny. 
Filar pierwszy to tak zwane AHV (Alters- und Hinterlassenenversicherung). Jest to, ujmując rzecz skrótowo, emerytura gwarantowana przez państwo (a także ubezpieczenie zapewniające rentę inwalidzką). Składki na ten cel odciągane są z pensji, a ich wysokość jest procentowa (dokładnie wynosi ona 8.4%), czyli osoby zarabiające lepiej będą wpłacać do kasy AHV więcej, niemniej nadwyżki zostaną w tym wypadku przeznaczone na "wyrównanie" dla osób zarabiających bardzo mało (tzw. system sprawiedliwości społeczn…

Motoryzacyjnie.

Dla tych, co tl;dr - ja vs samochód, historia prawdziwa. 
Moja historia, związana z prowadzeniem pojazdów typu samochód jest długa - i gdyby miała konto na Facebooku, niewątpliwie musiałybyśmy ustawić status relacji na "to skomplikowane". 
Większość osób z mojego otoczenia zdała prawo jazdy w wieku lat szesnastu, tuż przed lub po tym fakcie rozpoczynając regularną jazdę i ćwicząc tym samym na co dzień świeżo nabyte umiejętności. Ja zaś żyłam sobie w wersji "jestem dzieckiem", czyli wożona od czasu do czasu tu i tam - wkrótce zaś potem "wybyta" na studia, daleko od domu rodzinnego. Tym samym woziłam się już sama - komunikacją miejską. Nie było niestety opcji, by ktoś kupił mi samochód, sama również nie miałam na to środków - kwestia posiadania prawa jazdy nie zaprzątała mi zatem zbytnio głowy.  
Nadszedł wszakże moment w moim życiu, gdy odpowiednie władze zadecydowały, że dziś co prawda jeszcze kurs prawa jazdy kosztuje x, wszelako od dnia n, w związku z …

Nie dla psa kiełbasa! - czyli Wurst w niemieckim.

Powiedzenie z tytułu notki jest właściwie jedynym polskim przysłowiem/powiedzeniem/idiomem z kiełbasą w roli (częściowo, bo jest jeszcze pies!) głównej*. Jak widać, kiełbasa nie odgrywa w życiu Polaka specjalnej roli - a przynajmniej nie aż takiej, która odzwierciedliłaby się w języku.
Zupełnie inaczej ma się natomiast sprawa z niemieckim! Ktoś, co prawda, słysząc odpowiedź "wszystko mi jedno" ("es ist mir Wurst" - dosł. "kiełbasa mnie to"), pomyśleć mógłby, że kiełbasa zupełnie nie jest w tym języku istotna... Dalsze przykłady pokażą wszelako jasno i wyraźnie, iż jest wprost przeciwnie! Zacznijmy od powiedzenia: "Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei" ("wszystko ma swój koniec, tylko kiełbasa ma dwa"). Czy czytelny jest dla Państwa ten żal, że mimo iż wszystkie rzeczy się kończą, kiełbasa kończy się szybciej?... Żeby nie kończyła się tak szybko, możemy zawsze "eine Extrawurst kriegen" (dosł. "dostać jeszcze jedną …